MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Antygony z cytatami

Spis treści (8)

Pochodzenie i sytuacja wyjściowa

Antygona jest córką Edypa i Jokasty, siostrą Eteoklesa, Polinika (Polinejkesa) i Ismeny, ostatnią przedstawicielką przeklętego rodu Labdakidów. Po bratobójczej walce między Eteoklesem a Polinikiem władzę w Tebach obejmuje jej wuj Kreon, który wydaje dekret zakazujący pochówku Polinika jako zdrajcy ojczyzny. Antygona stoi przed tragicznym wyborem: albo pogrzebie brata, narażając się na karę śmierci przez ukamienowanie, albo posłucha Kreona i ściągnie na siebie gniew bogów podziemnych. Dziewczyna od pierwszej sceny dramatu jest zdecydowana pochować Polinika, a decyzję Kreona traktuje jako bluźnierstwo przeciw odwiecznym prawom boskim. Nie szuka rady ani wsparcia siostry Ismeny, lecz tylko stawia ją przed faktem dokonanym i żąda natychmiastowego opowiedzenia się po którejś ze stron.

Stosunek do śmierci i zmarłych

Antygona mentalnie przekroczyła granicę między światem żywych a królestwem umarłych już przed rozpoczęciem akcji dramatu. Wie, że miłość zmarłych jest bezwzględna i żądna ofiar - nie liczy na ich wyrozumiałość, lecz przyrzeka sobie, że musi pochować brata. Sama mówi Kreonowi:

Moja już dusza dawno umarła, do zmarłych iść musi,

To potwierdza jej mentalne przejście do świata podziemnego. Przeczuwając „bezmiar wieczności, którą przyjdzie jej spędzić w Hadesie u boku rodziców i braci”, wybiera lojalność wobec zmarłego, czyli śmierć. Antygona postrzega ją jako „zysk wobec życia pełnego cierpień”. Dla niej ważniejsze jest zadowolenie duchów przebywających w podziemiu niż posłuszeństwo tyrańskiemu rozkazowi, bo - jak wierzy - w grobie będzie mogła „współkochać” swoich bliskich przez całą wieczność.

Charakter i przekonania

Antygona jest silna wewnętrznie, nieugięta, bezkompromisowa i pełna determinacji w dążeniu do celu. Przeciwstawia prawom ludzkim prawa boskie, mówiąc Kreonowi:

Przecież nie Jowisz obwieścił to prawo, / Ni wola Diki podziemnych bóstw siostry,

Następnie dodaje, że odwieczne prawa boskie „są wieczne i trwają od wieku, / Że ich początku nikt zbadać nie może”. Nie boi się śmierci, wręcz jej pragnie jako ucieczki z życia naznaczonego cierpieniem i klątwą rodu. Wykrzykuje:

Jakże by w śmierci zysku nie dopatrzył?

Ma świadomość własnej wartości i rodowej dumy, czego dowodzi jej postawa przed Kreonem - stoi wyprostowana, nie wyraża skruchy, otwarcie przyznaje się do czynu. Gotowość na ofiarę wiąże z pragnieniem sławy. Wie, że jej najważniejszą powinnością życiową jest godne pogrzebanie Polinejkesa.

Relacje z Ismeną

Stosunek Antygony do Ismeny jest chłodny, bezwzględny i pozbawiony siostrzanej czułości już od pierwszej sceny. Nie przychodzi po radę ani wsparcie, lecz z żądaniem natychmiastowej decyzji bez namysłu czy wątpliwości. Gdy Ismena wyraża obawy i odmawia pomocy, Antygona reaguje zjadliwą pogardą i nienawiścią, mówiąc:

Gdybyś chciała / Jeszcze mi pomóc, nie będzie mi miło

Odrzuca później desperacką próbę Ismeny wzięcia winy na siebie i wykrzykuje:

Nie umrzesz ze mną! Nie przywłaszczaj sobie, / Co nie twym dziełem!

Oskarża siostrę, mówiącL: „Słowami świadczyć miłość — to nie miłość”. W swoim lamencie przed śmiercią wspomina ojca, matkę i braci, ale całkowicie pomija Ismenę, mówiąc o sobie jako o „ostatniej z Labdakidów” - niegodna rodu siostra, która nie spełniła oczekiwań zmarłych, przestała być dla niej rodziną.

Konflikt z Kreonem

Antygona reprezentuje prawa boskie i tradycję religijną przeciwstawione prawom państwowym i władzy tyrana. Argumentuje, że żaden ludzki ukaz nie może złamać świętych, odwiecznych praw ustanowionych przez bogów, a „Hades pożąda praw równych” dla wszystkich zmarłych, bez względu na to, kim byli za życia. Lekceważy majestat władcy, nie bierze pod uwagę jego argumentów o zdradzie Polinika i zagrożeniu dla państwa - odpowiada dumnie:

Współkochać przyszłam, nie współnienawidzieć

Kreon oskarża ją o zuchwałość i brak szacunku dla władzy. Widzi w jej postawie zagrożenie dla porządku państwowego, podczas gdy ona traktuje go jako uzurpatora bezcześczcącego prawa bogów. Ich starcie to zderzenie dwóch światopoglądów: Antygona reprezentuje wartości rodziny, tradycji i religii, a Kreon racji stanu, porządku i autorytetu władzy. Ironią tragedii jest fakt, że Antygona, pogrzebując brata dwukrotnie, dokonuje jedynie symbolicznego gestu (Kreon ponownie każe wydać zwłoki na pożarcie psom), ale właśnie ten gest czyni ją bohaterką.

Stosunek do Hajmona i życia

Antygona całkowicie pomija w swoich rozważaniach narzeczonego Hajmona oraz niezaznane radości życia małżeńskiego i macierzyństwa. W swoim lamencie przed śmiercią żałuje:

Ani zaznałam miłości, / Ani mi zabrzmi żadna pieśń weselna

Są to jednak słowa przeznaczone dla żywych, by podkreślić bezmiar ofiary. W rzeczywistości to Hajmon z miłości do Antygony pozbawia się życia, ale ona sama nie występuje przeciw zmarłemu bratu kierowana uczuciem do kochanka. Jej prawdziwa miłość skierowana jest ku przebywającym w Hadesie rodzicom i braciom, których duchy - jak wierzy - „przyjmą ją jako swą najdroższą”. Zamurowana żywcem w grobie nie czeka na powolny zgon, lecz z pomocą samobójczej pętli wybiega naprzeciw umiłowanym zmarłym, spiesząc do tych, z którymi naprawdę pragnie być.

Rola w utworze

Funkcje fabularne Antygony:

  • Spiritus movens akcji - jej decyzja o pogrzebaniu brata uruchamia łańcuch tragicznych wydarzeń
  • Katalizator konfliktu - jej czyn ujawnia pyche i upór Kreona, prowadząc do jego upadku
  • Ognisko sporu ideowego - uosabia konflikt między prawami boskimi a ludzkimi, tradycją a władzą
  • Ofiara klątwy rodowej - jako ostatnia z Labdakidów spełnia przeznaczenie przeklętego rodu
  • Symboliczna zwycięzczyni - jej śmierć jest początkiem końca Kreona i tryumfem wartości, które reprezentuje

Tragizm (albo jego brak)

Paradoksalnie Antygona nie jest - w pełnym tego słowa znaczeniu - postacią tragiczną, gdyż jej wybór nie prowadzi do ostatecznej katastrofy w jej własnym odczuciu. Śmierć, którą ponosi, nie stanowi dla niej klęski, lecz upragnione wyzwolenie z życia pełnego cierpień i drogę do ukochanych zmarłych. Już w chwili podjęcia decyzji uznała się za zmarłą - dlatego ma odwagę i pogardę właściwe tym, którzy już nic nie tracą. Prawdziwy tragizm dramatu koncentruje się w postaciach Ismeny (która pragnie umrzeć z siostrą, ale zostaje skazana na hańbiące życie) oraz Kreona (który traci wszystko przez własną pychę). Antygona natomiast umiera w chwale i w świadomości spełnienia swoich życiowych powinności. I choć cierpienie towarzyszy jej ostatnim chwilom, wie, że czeka ją nagroda w postaci wiecznej miłości zmarłych bliskich.