Tyrezjasz - charakterystyka z cytatami
Tyrezjasz – głos bogów w świecie ludzi
Tyrezjasz to jedna z najbardziej niezwykłych postaci mitologii greckiej – niewidomy wróżbita, który widzi więcej niż wszyscy widzący. W „Antygonie" Sofoklesa pojawia się w kluczowym momencie dramatu, przynosząc Kreonowi ostatnie ostrzeżenie przed katastrofą. Jego rola jest krótka, ale decydująca – to właśnie słowa proroka ostatecznie przełamują upór władcy, choć niestety za późno, by zapobiec tragedii. Tyrezjasz reprezentuje w dramacie porządek boski, mądrość wykraczającą poza ludzkie ograniczenia i prawdę, której nie sposób zignorować bez konsekwencji.
Postać Tyrezjasza pojawia się w wielu utworach literatury greckiej – u Homera, Ajschylosa, Eurypidesa, a przede wszystkim u Sofoklesa, który uczynił go bohaterem również „Króla Edypa". W obu tragediach tebańskich Tyrezjasz pełni tę samą funkcję – przynosi prawdę, której władcy nie chcą słuchać, i przepowiada konsekwencje, które nieuchronnie się spełniają. Jest żywym dowodem na to, że bogowie komunikują się z ludźmi i że lekceważenie ich woli prowadzi do zagłady.
Mitologiczne tło postaci
Pochodzenie i historia Tyrezjasza
Według mitologii greckiej Tyrezjasz pochodził z Teb i był potomkiem jednego ze Spartów – wojowników, którzy wyrośli z zębów smoka zabitego przez Kadmosa. Jego ślepota i dar proroczy mają różne wyjaśnienia w różnych wersjach mitu. Według jednej z nich stracił wzrok jako karę za ujrzenie nagiej Ateny, ale bogini w ramach rekompensaty obdarzyła go zdolnością przepowiadania przyszłości. Inna wersja mówi, że Tyrezjasz żył przez siedem lat jako kobieta (po uderzeniu węża laską), a następnie powrócił do męskiej postaci. Gdy Zeus i Hera spierali się o to, która płeć czerpie większą przyjemność z miłości, poprosili o rozstrzygnięcie Tyrezjasza jako jedynego, który znał obie perspektywy. Jego odpowiedź rozgniewała Herę, która oślepiła go, ale Zeus w zamian dał mu dar jasnowidzenia i przedłużył jego życie o siedem pokoleń.
Te mitologiczne opowieści, choć nieobecne wprost w „Antygonie", tworzą tło dla postaci. Tyrezjasz jest kimś, kto przekroczył granice normalnego ludzkiego doświadczenia – żył jako mężczyzna i kobieta, widział to, co zakazane, obcował z bogami. Jego ślepota fizyczna jest paradoksalnie warunkiem jego duchowego widzenia. Tam, gdzie inni ludzie widzą tylko pozory, Tyrezjasz dostrzega prawdę ukrytą przed zwykłymi oczyma.
Tyrezjasz w innych utworach Sofoklesa
W „Królu Edypie" Tyrezjasz odgrywa podobną rolę jak w „Antygonie" – przynosi prawdę, której władca nie chce przyjąć. Gdy Edyp wzywa go, by pomógł odkryć zabójcę Lajosa, prorok początkowo odmawia odpowiedzi, wiedząc, jak bolesna będzie prawda. Zmuszony do mówienia, ujawnia, że to sam Edyp jest szukanym zabójcą. Edyp reaguje gniewem i oskarżeniami – tak samo jak później Kreon w „Antygonie". W obu przypadkach władcy odrzucają niewygodną prawdę, oskarżając proroka o przekupstwo i spisek.
Ta paralela nie jest przypadkowa. Sofokles pokazuje powtarzający się wzorzec: potężni władcy, zaślepieni pychą, nie są w stanie przyjąć prawdy, która kwestionuje ich obraz siebie i świata. Tyrezjasz jest w obu tragediach głosem tej prawdy – i w obu przypadkach jego słowa okazują się boleśnie trafne.
Wejście Tyrezjasza w „Antygonie"
Dramaturgiczna funkcja sceny
Tyrezjasz pojawia się w dramacie w momencie, gdy konflikt osiągnął punkt krytyczny. Antygona została zamknięta w skalnym grobie, Hajmon odszedł w gniewie, Kreon pozostaje nieugięty. Wejście proroka stanowi ostatnią szansę na zmianę biegu wydarzeń – ostatni moment, w którym tragedia mogłaby zostać powstrzymana.
Sofokles konstruuje scenę z typową dla siebie maestrią. Tyrezjasz nie pojawia się sam – jest prowadzony przez chłopca, który służy mu za oczy. Ten obraz – niewidomego starca prowadzonego przez dziecko – jest pełen symboliki. Fizyczna słabość i zależność od innych kontrastuje z duchową mocą i autorytetem proroka. Pierwsze słowa Tyrezjasza podkreślają tę paradoksalną sytuację:
„O, Teb starszyzno, wspólnym my tu krokiem / I wspólnym wzrokiem zdążamy, bo ciemnym / Za oko staje przewodnika ręka."
Relacja z Kreonem przed konfliktem
Warto zauważyć, że Tyrezjasz i Kreon mają za sobą długą historię współpracy. Prorok przypomina o tym już na początku rozmowy, a Kreon potwierdza, że zawsze słuchał jego rad:
„Ja rzeknę, ty zaś posłuchaj wróżbiarza."
„Nigdy twoimi nie wzgardziłem słowy."
„Przeto szczęśliwie sterujesz tą nawą."
Ten krótki dialog ustanawia ważny kontekst. Tyrezjasz nie jest wrogiem Kreona ani obcym przybyszem – jest zaufanym doradcą, którego rady wielokrotnie przynosiły władcy korzyść. To czyni późniejsze oskarżenia Kreona tym bardziej niesprawiedliwymi i pokazuje, jak głęboko pycha zaślepiła króla.
Ostrzeżenie proroka
Znaki gniewu bogów
Tyrezjasz przychodzi do Kreona z konkretnym ostrzeżeniem – bogowie są rozgniewani. Prorok opisuje znaki, które to potwierdzają, opierając się na swojej sztuce wróżbiarskiej:
„Siadłem na starej wróżbity siedzibie, / Gdzie wszelkie ptactwo kieruje swe loty, / Aż naraz słyszę, jak niezwykłe głosy / Wydają ptaki, szalone i dzikie; / I wnet poznałem, że szarpią się szpony, / Bo łopot skrzydeł to stwierdzał dobitnie."
Ptaki, które tradycyjnie służyły w Grecji jako źródło wróżb (ornitomancja), zachowują się nienaturalnie – ich głosy są „szalone i dzikie", walczą między sobą. To pierwszy znak zaburzenia kosmicznego porządku.
Drugi znak jest jeszcze bardziej niepokojący – ofiary składane bogom nie są przyjmowane:
„Przejęty trwogą, próbuję ofiary / Na płomienistym ołtarzu, lecz ogień / Nie chce wystrzelać ku górze, a sączy / Ciecz z mięs ofiarnych, wsiąkając w popioły, / Kipi i syczy, żółć bryzga w powietrze, / I spoza tłuszczu, co spłynął stopiony, / Uda wyjrzały na ołtarzu nagie."
Ten szczegółowy opis nieudanej ofiary byłby dla starożytnych Greków sygnałem alarmowym. Bogowie odrzucają dary Teb – komunikacja między światem ludzkim a boskim została zerwana.
Diagnoza przyczyny
Tyrezjasz nie pozostawia wątpliwości co do przyczyny boskiego gniewu:
„Tak więc chorzeje miasto z twojej winy. / Bo wsze ołtarze i ofiarne stoły / Psy pokalały i ptactwo, co ciałem / Edypowego się żywiło syna. / Więc nie przyjmują już ofiarnych modłów / Bogowie od nas, ni ofiarnych dymów."
Ciało Polinika, pozostawione bez pochówku, stało się źródłem skażenia. Psy i ptaki, żerując na trupie, roznoszą „zaduchy" po ołtarzach i świątyniach, zanieczyszczając miejsca święte. To nie tylko kwestia higieny czy estetyki – to fundamentalne naruszenie porządku religijnego. Kreon, odmawiając pochówku zmarłemu, zakłócił równowagę między światem żywych a światem umarłych.
Rada i przestroga
Tyrezjasz formułuje jasną radę – Kreon powinien ustąpić:
„Rozważ to, synu: bo wszystkich jest ludzi / Błądzić udziałem i z prostej zejść drogi; / Lecz mąż, co zbłądził, nie jest pozbawiony / Czci i rozwagi, jeżeli wśród nieszczęść / Szuka lekarstwa i nie trwa w uporze. / Upór jest zawsze nierozumu znakiem; / Ustąp ty śmierci i nie drażń zmarłego / Cóż bo za chwała nad trupem się znęcać?"
Słowa proroka są pełne mądrości i umiaru. Tyrezjasz nie potępia Kreona za sam błąd – przyznaje, że błądzić jest udziałem wszystkich ludzi. Potępia natomiast upór w błędzie, odmowę przyznania się do pomyłki. To właśnie trwanie przy złej decyzji, nie sama decyzja, jest według proroka oznaką nierozumu.
Reakcja Kreona i eskalacja konfliktu
Oskarżenia o przekupstwo
Reakcja Kreona na ostrzeżenie Tyrezjasza jest gwałtowna i niesprawiedliwa. Zamiast rozważyć słowa proroka, władca oskarża go o przekupstwo:
„Starcze, wy wszyscy jak łucznik do celu / Mierzycie we mnie: teraz i wróżbiarstwo / Sidła zastawia, a krewni mą myślą / Kupczą, frymarczą z dawna jak towarem."
Kreon widzi spisek wszędzie – przekonany, że wszyscy są przeciwko niemu, interpretuje nawet szczerą radę zaufanego proroka jako próbę manipulacji. To klasyczny objaw paranoi władcy, który utracił kontakt z rzeczywistością.
Oskarżenie o chciwość jest szczególnie niesprawiedliwe wobec Tyrezjasza, którego autorytet opierał się na bezinteresowności. Prorok reaguje z godnością, ale też z wyraźnym bólem:
„Biada! / Czyż wie to człowiek, czy rozważa sobie…"
„Ile rozsądek góruje nad skarby?"
Gdy Kreon kontynuuje oskarżenia – „Bo cech wasz cały łapczywy na zyski" – Tyrezjasz ripostuje: „A ród tyranów w mętach chciwie łowi." To moment, w którym prorok nazywa rzecz po imieniu: Kreon zachowuje się jak tyran, nie jak prawy władca.
Przepowiednia zagłady
Oburzony oskarżeniami, Tyrezjasz wygłasza straszliwą przepowiednię:
„Wiedz więc stanowczo, że nim słońce tobie / Wielu dokona kołowych obrotów, / Płód z twoich własnych poczęty wnętrzności / Jak trupa oddasz w zamianę za trupy, / Za to, że z światła strąciłeś do nocy, / Zamknąłeś życie haniebnie w grobowcu, / A tu na ziemi zmarłe trzymasz ciało, / Które się bóstwom należy podziemnym."
Przepowiednia jest precyzyjna i przerażająca. Kreon straci kogoś z własnej rodziny („płód z twoich własnych poczęty wnętrzności") jako karę za podwójną zbrodnię: zamknięcie żywej Antygony w grobie i pozostawienie martwego Polinika bez pochówku. Władca naruszył granicę między światem żywych a umarłych w obu kierunkach – i zapłaci za to własną krwią.
Tyrezjasz dodaje groźbę szerszą, dotyczącą całego miasta:
„A wszelkie miasto przeciw tobie stanie, / W którym psy strzępy zbezcześciły trupów, / Zwierzęta dzikie i ptactwo, roznosząc / Wstrętne po świętych zaduchy ogniskach."
Nie tylko Teby, ale i inne miasta, których ołtarze zostały skalane szczątkami Polinika, będą żądać zemsty. Kreon sprowadził na siebie gniew nie tylko bogów, ale i ludzi.
Cechy charakteru Tyrezjasza
Mądrość i autorytet
- Głęboka znajomość spraw boskich – Tyrezjasz rozumie znaki, których inni nie potrafią odczytać. Jego interpretacja zachowania ptaków i nieudanej ofiary jest precyzyjna i pewna.
- Wieloletnie doświadczenie – jako prorok służący wielu pokoleniom władców, Tyrezjasz zgromadził mądrość niedostępną zwykłym śmiertelnikom.
- Niepodważalny autorytet – nawet Kreon przyznaje, że nigdy wcześniej nie wzgardził słowami proroka i że dzięki temu „szczęśliwie sterował nawą" państwa.
- Umiar w osądzie – Tyrezjasz nie potępia Kreona za sam błąd, uznając, że błądzić jest rzeczą ludzką. Potępia jedynie upór w błędzie.
Odwaga i niezależność
- Gotowość do mówienia prawdy – Tyrezjasz nie boi się powiedzieć władcy rzeczy nieprzyjemnych, nawet gdy wie, że spotka go gniew.
- Niezależność od władzy świeckiej – jako sługa bogów, prorok nie podlega Kreonowi i nie musi się z nim liczyć.
- Odporność na oskarżenia – gdy Kreon oskarża go o przekupstwo, Tyrezjasz nie ucieka ani nie przeprasza, lecz odpowiada z godnością i w końcu wygłasza straszliwą przepowiednię.
Godność w obliczu zniewagi
- Powściągliwość – mimo niesprawiedliwych oskarżeń Tyrezjasz początkowo stara się zachować spokój i przekonać Kreona argumentami.
- Gniew sprawiedliwy – gdy oskarżenia się nasilają, prorok reaguje gniewem, ale jest to gniew uzasadniony zniewagą.
- Ostateczne odejście – po wygłoszeniu przepowiedni Tyrezjasz odchodzi z godnością, każąc chłopcu odprowadzić się do domu.
Tyrezjasz jako reprezentant porządku boskiego
Pośrednik między bogami a ludźmi
W strukturze dramatu Tyrezjasz pełni funkcję pośrednika między światem boskim a ludzkim. Bogowie nie przemawiają bezpośrednio do bohaterów tragedii – ich wola jest komunikowana poprzez znaki (zachowanie ptaków, przebieg ofiar) i poprzez proroków, którzy potrafią te znaki odczytać. Tyrezjasz jest więc głosem bogów na ziemi, ich rzecznikiem wobec władcy Teb.
Ta rola nadaje słowom proroka szczególną wagę. Gdy Tyrezjasz mówi, że bogowie są rozgniewani, nie wyraża osobistej opinii – przekazuje obiektywną prawdę o stanie relacji między Tebami a niebiańskimi mocami. Odrzucenie tej prawdy jest równoznaczne z odrzuceniem samych bogów.
Strażnik kosmicznego porządku
Tyrezjasz reprezentuje też szerszy porządek kosmiczny – równowagę między światem żywych a światem umarłych, między prawami ludzkimi a boskimi. Jego ostrzeżenie dotyczy nie tylko konkretnej decyzji Kreona, ale fundamentalnego naruszenia tej równowagi:
„Nie masz żadnego ty nad zmarłym prawa, / Ni światła bogi, którym gwałt zadajesz."
Kreon przekroczył swoje kompetencje jako władca ziemski. Umarli należą do bogów podziemia, nie do króla Teb. Pozostawiając ciało Polinika bez pochówku, Kreon uzurpuje sobie prawo, które do niego nie należy. Podobnie zamykając żywą Antygonę w grobie, narusza granicę między życiem a śmiercią w drugą stronę.
Nieomylność przepowiedni
W świecie tragedii greckiej przepowiednie proroków zawsze się spełniają. Nie ma możliwości ucieczki przed losem, który został przepowiedziany. Ta nieuchronność nadaje słowom Tyrezjasza szczególną grozę – gdy prorok przepowiada, że Kreon straci kogoś z rodziny, nie jest to groźba, lecz zapowiedź nieuniknionego.
Spełnienie przepowiedni następuje szybko i bezlitośnie. Zanim minie dzień, Kreon straci syna (Hajmon popełnia samobójstwo) i żonę (Eurydyka odbiera sobie życie). „Płód z twoich własnych poczęty wnętrzności / Jak trupa oddasz w zamianę za trupy" – te słowa Tyrezjasza spełniają się co do joty.
Tyrezjasz a inne postacie dramatu
Kontrast z Kreonem
| Aspekt | Tyrezjasz | Kreon |
|---|---|---|
| Źródło autorytetu | Bogowie, mądrość, doświadczenie | Władza polityczna, siła |
| Stosunek do prawdy | Mówi prawdę bez względu na konsekwencje | Odrzuca prawdę, która mu nie odpowiada |
| Rodzaj widzenia | Niewidomy fizycznie, ale widzi duchowo | Widzi fizycznie, ale jest ślepy duchowo |
| Stosunek do błędu | Uznaje, że błądzić jest rzeczą ludzką | Nie potrafi przyznać się do błędu |
| Reakcja na sprzeciw | Argumentuje, ostrzega, w końcu przepowiada | Oskarża, grozi, obraża |
Kontrast między Tyrezjaszem a Kreonem jest szczególnie wymowny w kwestii „widzenia". Tyrezjasz jest fizycznie niewidomy – potrzebuje chłopca, który go prowadzi. A jednak widzi prawdę ukrytą przed innymi, widzi gniew bogów, widzi przyszłość. Kreon ma sprawne oczy, ale jest ślepy na wszystko, co naprawdę ważne – na racje Antygony, na miłość syna, na ostrzeżenia proroka. Ta symboliczna inwersja – niewidomy, który widzi, i widzący, który jest ślepy – stanowi jedno z centralnych napięć dramatu.
Paralela z Antygoną
Tyrezjasz i Antygona reprezentują ten sam porządek wartości – oboje stoją po stronie praw boskich przeciwko prawu ludzkiemu. Oboje mówią Kreonowi prawdę, której nie chce słuchać. Oboje są przez niego oskarżani – Antygona o zuchwałość, Tyrezjasz o przekupstwo.
Jest jednak istotna różnica. Antygona jest młodą kobietą, której głos władca może zlekceważyć jako głos słabej i nierozumnej istoty. Tyrezjasz jest starym, szanowanym prorokiem, którego Kreon sam uznaje za wiarygodnego. Gdy nawet on nie jest w stanie przekonać władcy, staje się jasne, jak głęboko Kreon pogrążył się w pysze.
Relacja z chórem
Po odejściu Tyrezjasza to chór ostatecznie przekonuje Kreona do zmiany decyzji. Starcy tebańscy, którzy początkowo popierali władcę, teraz nalegają, by posłuchał proroka:
„O, władco, poszedł on po wróżbie strasznej. / A wiem to, odkąd mi czarne siwizną / Starość na głowie posrebrzyła włosy: / Fałszu on nigdy nie zwiastował miastu."
Słowa chóru potwierdzają autorytet Tyrezjasza. Starcy, którzy znają proroka od lat, świadczą, że jego przepowiednie nigdy nie były fałszywe. To świadectwo ostatecznie przełamuje opór Kreona – ale jest już za późno.
Symbolika postaci Tyrezjasza
Ślepota i widzenie
Ślepota Tyrezjasza jest jednym z najbardziej znaczących symboli w tragedii greckiej. W kulturze greckiej istniało przekonanie, że utrata wzroku fizycznego może oznaczać zyskanie wzroku duchowego. Bogowie, odbierając Tyrezjaszowi zdolność widzenia świata materialnego, obdarzyli go zdolnością widzenia prawdy ukrytej przed zwykłymi śmiertelnikami.
Ten paradoks – że niewidomy widzi więcej niż widzący – ma głębokie znaczenie filozoficzne. Sugeruje, że prawdziwa mądrość nie polega na gromadzeniu informacji zmysłowych, lecz na zdolności do rozumienia tego, co istotne. Kreon widzi wszystko, co dzieje się wokół niego, ale nie rozumie niczego. Tyrezjasz nie widzi niczego, ale rozumie wszystko.
Starość i mądrość
Tyrezjasz jest bardzo stary – według mitu żył przez siedem pokoleń. Ta długowieczność czyni go żywym pomnikiem tradycji i mądrości przodków. Reprezentuje doświadczenie, które przekracza horyzonty pojedynczego życia ludzkiego.
Jednocześnie starość Tyrezjasza kontrastuje z jego fizyczną słabością. Potrzebuje chłopca, by go prowadzić; porusza się powoli i z trudem. Ten kontrast między duchową mocą a fizyczną słabością podkreśla, że prawdziwa siła nie polega na władzy czy sprawności fizycznej, lecz na mądrości i bliskości z bogami.
Głos sumienia
W strukturze dramatu Tyrezjasz pełni funkcję podobną do sumienia. Przychodzi do Kreona w momencie, gdy władca popełnił już błąd, ale jeszcze może go naprawić. Mówi to, co Kreon sam powinien wiedzieć – że jego decyzja jest zła i że powinien się z niej wycofać. Gdy Kreon odrzuca słowa proroka, odrzuca własne sumienie.
Ta funkcja czyni Tyrezjasza postacią uniwersalną. W każdym ludzkim życiu są momenty, gdy głos mądrości – wewnętrzny lub zewnętrzny – ostrzega przed konsekwencjami naszych działań. Od nas zależy, czy tego głosu posłuchamy, czy go odrzucimy. Kreon odrzuca – i płaci najwyższą cenę.
Znaczenie sceny z Tyrezjaszem dla całości dramatu
Punkt zwrotny tragedii
Wizyta Tyrezjasza stanowi punkt zwrotny całej tragedii. Do tego momentu Kreon był nieugięty – odrzucił argumenty Antygony, zignorował prośby Hajmona, zlekceważył wątpliwości chóru. Dopiero słowa proroka, potwierdzone przez starszyznę tebańską, przełamują jego upór.
To przełamanie przychodzi jednak za późno. Kreon najpierw grzebie ciało Polinika, a dopiero potem spieszy do groty, gdzie uwięziona jest Antygona. Gdy dociera na miejsce, dziewczyna już nie żyje, a Hajmon wkrótce popełni samobójstwo. Gdyby Kreon posłuchał Tyrezjasza wcześniej – a prorok sam sugerował, że jeszcze nie jest za późno – tragedia mogłaby zostać powstrzymana.
Unaocznienie hybris Kreona
Scena z Tyrezjaszem pokazuje pychę Kreona w jej najbardziej jawnej formie. Władca, który wcześniej mógł jeszcze twierdzić, że działa w dobrej wierze, teraz otwarcie odrzuca głos bogów. Oskarżając proroka o przekupstwo, Kreon stawia własny osąd ponad mądrość boską. To jest istota hybris – pychy, która prowadzi do upadku.
Reakcja Kreona na ostrzeżenie Tyrezjasza kontrastuje też z jego wcześniejszymi deklaracjami. Na początku dramatu władca zapewniał, że szanuje bogów i działa dla dobra państwa. Teraz, gdy prorok mówi mu, że bogowie są rozgniewani, Kreon po prostu mu nie wierzy – albo nie chce wierzyć. Ta sprzeczność między deklaracjami a czynami demaskuje prawdziwą naturę Kreona.
Zapowiedź katastrofy
Przepowiednia Tyrezjasza jest jednocześnie ostrzeżeniem i zapowiedzią. Z dramaturgicznego punktu widzenia przygotowuje widza na to, co nastąpi – śmierć Hajmona i Eurydyki, upadek Kreona. Wiedząc, że słowa proroka się spełnią (bo w tragedii greckiej zawsze się spełniają), widz obserwuje kolejne wydarzenia z rosnącym niepokojem.
Ta technika – zapowiadanie katastrofy przed jej nastąpieniem – wzmacnia tragiczny efekt. Widz wie, co się stanie, i nie może tego powstrzymać. Może tylko patrzeć, jak nieuniknione zbliża się krok po kroku. To właśnie ta bezradność wobec losu stanowi istotę doświadczenia tragicznego.
Podsumowanie
Tyrezjasz w „Antygonie" Sofoklesa to postać o fundamentalnym znaczeniu dla struktury i przesłania dramatu. Jako niewidomy prorok reprezentuje paradoks mądrości – ten, kto nie widzi, widzi najwięcej. Jako sługa bogów przynosi ostatnie ostrzeżenie Kreonowi – ostrzeżenie, które władca początkowo odrzuca, a gdy wreszcie przyjmuje, jest już za późno.
Scena z Tyrezjaszem unaocznia pychę Kreona i pokazuje, jak daleko zaszedł władca na drodze do katastrofy. Oskarżając zaufanego proroka o przekupstwo, Kreon stawia własny osąd ponad mądrość bogów – a to jest grzech, za który bogowie karzą bez litości. Przepowiednia Tyrezjasza spełnia się co do joty: zanim minie dzień, Kreon straci syna i żonę.
Tyrezjasz reprezentuje w dramacie porządek wyższy niż ludzki – porządek boskich praw, których nie wolno łamać bezkarnie. Jest głosem sumienia, mądrości i tradycji, przeciwstawionym pysze i uporu władcy. Jego postać przypomina, że istnieją granice ludzkiej władzy – granice wyznaczone przez bogów, których nie sposób przekroczyć bez konsekwencji. W tym sensie Tyrezjasz jest nie tylko bohaterem konkretnego dramatu, ale symbolem odwiecznej prawdy o ludzkiej kondycji: że mądrość polega na uznaniu własnych ograniczeń, a pycha prowadzi do upadku.