MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Edyp jako bohater tragiczny

Postać Edypa w tragedii Sofoklesa „Król Edyp" stanowi wzorcową realizację bohatera tragicznego w rozumieniu starożytnych Greków. Arystoteles w swojej „Poetyce" uczynił właśnie tebańskiego władcę przykładem modelowym tej kategorii postaci, analizując na jego losach mechanizmy tragedii jako gatunku literackiego. Edyp łączy w sobie wszystkie cechy, które według greckiego filozofa powinien posiadać bohater tragiczny – szlachetność charakteru, wysoką pozycję społeczną, tragiczną skazę (hamartię) oraz zdolność budzenia w widzach litości i trwogi prowadzących do katharsis.

Definicja bohatera tragicznego według Arystotelesa

Zanim przystąpimy do analizy postaci Edypa, należy wyjaśnić, kim jest bohater tragiczny w ujęciu antycznym. Arystoteles w „Poetyce" definiuje go następująco: „Bohaterem [tragicznym] jest więc człowiek, który nie wyróżnia się osobliwie ani dzielnością i sprawiedliwością, ani też nie popada w nieszczęście przez swą podłość i nikczemność, lecz ze względu na jakieś zbłądzenie. Należy on przy tym do ludzi cieszących się wielkim szacunkiem i powodzeniem".

Z tej definicji wynikają kluczowe cechy bohatera tragicznego:

  • Wysokie urodzenie i pozycja społeczna – bohater musi należeć do elity społecznej (królowie, władcy, herosi), by jego upadek był odpowiednio spektakularny i poruszający dla widzów
  • Szlachetność charakteru – postać nie może być ani całkowicie dobra, ani całkowicie zła; musi posiadać cechy budzące sympatię i szacunek
  • Tragiczna skaza (hamartia) – bohater popada w nieszczęście nie z powodu występku czy podłości, lecz wskutek pewnego błędu, zbłądzenia lub słabości charakteru
  • Zdolność budzenia litości i trwogi – los bohatera musi być na tyle podobny do losu przeciętnego człowieka, by widz mógł się z nim utożsamić i odczuwać współczucie

Bohater tragiczny stoi przed koniecznością podjęcia decyzji w sytuacji bez wyjścia – cokolwiek zrobi, poniesie klęskę. Ten nierozwiązywalny konflikt, wynikający z działania fatum lub konieczności wyboru między równorzędnymi wartościami, stanowi istotę tragizmu.

Edyp a arystotelesowska definicja bohatera tragicznego

Poniższa tabela przedstawia, w jaki sposób postać Edypa realizuje poszczególne cechy bohatera tragicznego zdefiniowane przez Arystotelesa:

Element tragedii Definicja Arystotelesa Realizacja w postaci Edypa Przykład z tekstu
Wysokie urodzenie Bohater należy do ludzi cieszących się wielkim szacunkiem i powodzeniem Edyp jest synem króla Lajosa i królowej Jokasty, sam panuje nad Tebami jako szanowany władca „Edyp, sławą cieszący się ludzi"
Szlachetność charakteru Charakter musi być szlachetny – słowa i czyny wskazują na kierunek postępowania Edyp jest sprawiedliwy, troskliwy, gotowy do poświęceń dla dobra państwa i poddanych „moja dusza za mnie, za was jęczy, za miasto całe"
Hamartia (tragiczna skaza) Bohater popada w nieszczęście ze względu na jakieś zbłądzenie, nie przez podłość Pycha (hybris), porywczość, nadmierna pewność siebie, nieświadomość własnej sytuacji „zgnębiłem potwora, ducha przewagą, nie z ptaków natchnienia"
Perypetia (zwrot losu) Nagła zmiana biegu zdarzeń od szczęścia ku nieszczęściu Upadek z pozycji potężnego króla do statusu oślepionego wygnańca, „zakały ziemi" „w jakiej nędzy go odmętach srogie losy pogrążyły"
Anagnorisis (rozpoznanie) Przejście od niewiedzy do wiedzy, odkrycie prawdy Odkrycie prawdziwej tożsamości – że jest synem i zabójcą Lajosa, synem i mężem Jokasty „Biada, już jawnym to, czegom pożądał!"
Katharsis (oczyszczenie) Wzbudzenie litości i trwogi prowadzące do oczyszczenia tych uczuć Los Edypa budzi współczucie i lęk, prowadząc widzów do refleksji nad kruchością szczęścia „śmiertelnika tu żadnego zwać szczęśliwym nie należy"

Hamartia – tragiczna skaza Edypa

Arystoteles wprowadził pojęcie hamartii (gr. ἁμαρτία – grzech, błąd, zbłądzenie) dla określenia tragicznej winy bohatera, która jest efektem nieodpowiedniej oceny sytuacji lub wady charakteru. W przypadku Edypa hamartia ma charakter złożony i wielowymiarowy.

Podstawowym źródłem tragicznej skazy Edypa jest pycha (hybris) – nadmierna wiara we własne siły i przekonanie, że można oszukać przeznaczenie. Starożytni Grecy terminem hybris oznaczali arogancję, niepowściąganą gwałtowność kogoś, kto nie potrafi nałożyć swemu działaniu hamulców. Taka arogancja bezpośrednio obraża bogów. Edyp wykazuje cechy hybris na wielu poziomach:

  • Pycha i chełpliwość – Edyp jest dumny ze swojego zwycięstwa nad Sfinksem i często powołuje się na ten sukces: „Przecież zagadkę tę nie pierwszy lepszy mógł był rozwiązać — bez jasnowidzenia. (...) lecz ja tu przyszedłszy nic nie wiedzący zgnębiłem potwora, ducha przewagą"
  • Gwałtowność i gniew – król łatwo wpada w furię, co widać w scenie z Tyrezjaszem: „Ze złych najgorszy — bo nawet byś skałę obruszył — wiecznie więc milczeć zamierzasz?"
  • Podejrzliwość – bez dowodów oskarża Kreona i Tyrezjasza o spisek: „wiedz ty, iż w moim mniemaniu tyś ową zbrodnię podżegł i zgotował"
  • Pogarda dla innych – lekceważy słowa ślepego wróżbity: „Nocy ty synem, zaszkodzić nie zdołasz. Ni mnie, ni innym, co w słońce patrzymy"
  • Upór i przekonanie o własnej nieomylności – nie słucha ostrzeżeń Jokasty ani rad chóru, konsekwentnie dążąc do odkrycia prawdy, która go zniszczy

Jednak hamartia Edypa to nie tylko wady charakteru. To przede wszystkim błędne rozpoznanie rzeczywistości – bohater nieświadomy sytuacji, w jakiej się znalazł, podejmuje decyzje, które prowadzą go do upadku. Nie wie, że jest synem Lajosa, nie wie, że poślubił własną matkę, nie wie, że sam jest mordercą, którego szuka. Ta niewiedza – przy jednoczesnym przekonaniu o własnej mądrości – stanowi rdzeń jego tragedii.

Ironia tragiczna w losach Edypa

Ironia tragiczna to niemożliwa do uniknięcia sprzeczność między pragnieniami bohatera a jego przeznaczeniem. W przypadku Edypa ironia ta przejawia się na wielu poziomach i stanowi jeden z najbardziej przejmujących elementów dramatu.

Najpotężniejszym przykładem ironii tragicznej jest scena, w której Edyp rzuca klątwy na mordercę Lajosa, nie wiedząc, że przeklina samego siebie: „Niechajby taki człowiek w naszej ziemi (...) ani nie postał, ni mówił z innymi, ni do czci bogów nie był dopuszczony (...) I zaklnę dalej, że gdyby osiadły z moją się wiedzą w mym odnalazł domu, aby te klątwy na mą głowę spadły". Słowa te wypełnią się co do joty – ale przeciwko niemu samemu.

Ironia tragiczna przenika całą historię Edypa:

  • Ucieka z Koryntu, by nie zabić ojca – a właśnie ta ucieczka prowadzi go do spotkania z prawdziwym ojcem i zabójstwa
  • Chce uchronić rodziców przed przepowiednią – a tym samym ją wypełnia
  • Ratuje Teby od Sfinksa – i w nagrodę otrzymuje rękę własnej matki
  • Jako dobry władca chce odkryć przyczynę zarazy – i odkrywa, że sam jest tą przyczyną
  • Szuka mordercy, by uratować miasto – i znajduje siebie
  • Wydaje wyrok na przestępcę – i wydaje wyrok na siebie
  • Szydzi ze ślepoty Tyrezjasza – a sam jest ślepy na prawdę; na końcu oślepia się dosłownie

Jak zauważa chór: „Czas wszechwidny, ten odsłoni winy twojej brud". Każdy krok Edypa, każda jego decyzja – choć podejmowana w najlepszej wierze – przybliża go do katastrofy. Im bardziej stara się uciec od przeznaczenia, tym pewniej je wypełnia. To właśnie stanowi istotę ironii tragicznej.

Konflikt tragiczny Edypa

Tragizm polega na konieczności wyboru w sytuacji bez wyjścia, gdzie każda decyzja prowadzi do klęski. Edyp stoi przed takim dylematem w momencie, gdy musi podjąć decyzję o ratowaniu miasta od zarazy.

Wyrocznia delficka oznajmiła, że przyczyną nieszczęść jest nieodkupiona zbrodnia zabójstwa Lajosa. Edyp ma więc dwie możliwości:

Jeśli nie będzie szukał sprawcy – okaże się złym władcą, który zaniedbuje swoje obowiązki wobec ludu. Miasto będzie dalej cierpieć z powodu zarazy, ludzie będą ginąć. Edyp zdradzi zaufanie, jakim obdarzyli go Tebańczycy: „Tyś bo przybywszy, gród stary Kadmosa od strasznych ofiar dla Sfinksa wyzwolił (...) A więc ku tobie (...) ślemy, Edypie, tę prośbę błagalną, byś nas ratował".

Jeśli znajdzie sprawcę – zgubi siebie, bo mordercą jest on sam. Odkrycie prawdy oznacza utratę wszystkiego: tronu, rodziny, honoru, a nawet tożsamości. Edyp stanie się tym, którego sam przeklął – wygnańcem, „zakałą ziemi".

Edyp wybiera drogę prawdy, co świadczy o jego szlachetności, ale prowadzi do katastrofy. Nawet gdy Jokasta błaga go, by zaprzestał poszukiwań („Jeśli, na bogów, życie tobie miłe, nie badaj tego"), odpowiada: „Zbytnia uległość nie zawrze mi prawdy". Ta nieugięta postawa jest zarazem jego wielkością i przyczyną upadku.

Fatum – siła wyższa rządząca losem bohatera

Przeświadczenie o istnieniu fatum (łac. fari – mówić, co powiedziane, przepowiedziane przez boga) było jednym z głównych elementów wierzeń starożytnych Greków. Los każdego człowieka jest z góry określony przez bogów, a próby ucieczki przed przeznaczeniem są z góry skazane na niepowodzenie.

Historia Edypa doskonale ilustruje tę zasadę. Przepowiednia dana Lajosowi mówiła, że zginie z rąk własnego syna. Przepowiednia dana Edypowi głosiła, że zabije ojca i poślubi matkę. Obaj próbowali uciec przed losem – Lajos, porzucając niemowlę w górach; Edyp, opuszczając Korynt na zawsze. Jednak właśnie te „rozsądne" działania, podyktowane chęcią uniknięcia zła, doprowadziły do jego realizacji.

Paradoks losu Edypa polega na tym, że:

  • Gdyby Lajos nie próbował zabić syna – Edyp dorastałby w Tebach, znając swoich prawdziwych rodziców
  • Gdyby Edyp nie uciekł z Koryntu – nie spotkałby Lajosa na rozstaju dróg
  • Gdyby nie zabił Lajosa – nie zostałby królem Teb i nie poślubił Jokasty
  • Im bardziej Edyp starał się uniknąć przepowiedni – tym pewniej ją wypełniał

Los bawi się Edypem: raz wynosi go na szczyty (zwycięstwo nad Sfinksem, tron, szczęśliwe małżeństwo, dzieci), by zaraz potem strącić na sam dół (odkrycie prawdy, samobójstwo Jokasty, oślepienie, wygnanie). Bohater, mimo że jest człowiekiem dumnym i aktywnym, wobec fatum okazuje się zupełnie bezradny.

Wielkość i upadek – perypetia

Perypetia to nagły zwrot losu od szczęścia ku nieszczęściu (lub odwrotnie). W przypadku Edypa perypetia ma charakter szczególnie dramatyczny ze względu na ogrom kontrastu między początkową świetnością a końcową nędzą bohatera.

Na początku tragedii Edyp jest:

  • Potężnym władcą Teb, cieszącym się miłością i zaufaniem ludu
  • Zwycięzcą Sfinksa, bohaterem, który ocalił miasto
  • Szczęśliwym mężem i ojcem czworga dzieci
  • Człowiekiem mądrym, sprawiedliwym, szanowanym

W finale dramatu Edyp staje się:

  • Oślepionym wygnańcem, „zakałą ziemi"
  • Ojcobójcą i kazirodcą
  • Człowiekiem, który stracił żonę-matkę (samobójstwo Jokasty)
  • Żebrakiem błagającym o litość

Chór podsumowuje ten upadek w przejmujących słowach: „O śmiertelnych pokolenia! Życie wasze, to cień cienia. Bo któryż człowiek więcej tu szczęścia zażyje nad to, co w sennych rojeniach uwije, aby potem z biegiem zdarzeń po snu chwili runąć z marzeń".

A dalej, odnosząc się bezpośrednio do Edypa: „Los ten, co ciebie, Edypie, spotyka, jest mi jakby głosem żywym, bym żadnego śmiertelnika nie zwał już szczęśliwym".

Anagnorisis – rozpoznanie prawdy

Anagnorisis (gr. ἀναγνώρισις – rozpoznanie) to przejście od niewiedzy do wiedzy, moment, w którym bohater odkrywa prawdę o sobie lub swojej sytuacji. W „Królu Edypie" anagnorisis ma charakter stopniowy, ale jego kulminacja jest druzgocąca.

Edyp przez całe życie nie znał swojej prawdziwej tożsamości. Wierzył, że jest synem Polybosa i Meropy z Koryntu. Nie wiedział, że człowiek, którego zabił na rozstaju dróg, był jego ojcem. Nie wiedział, że kobieta, którą poślubił, jest jego matką. W ciągu jednego dnia wszystkie te tajemnice wychodzą na jaw.

Moment pełnego rozpoznania następuje po zeznaniach starego pasterza: „Biada, już jawnym to, czegom pożądał! O słońce, niech bym już cię nie oglądał! Życie mam, skąd nie przystoi, i żyłem, z kim nie przystało — a swoich zabiłem!".

To rozpoznanie jest szczególnie bolesne, ponieważ Edyp sam je na siebie ściągnął. Gdyby nie jego upór w dochodzeniu prawdy, mógłby żyć dalej w nieświadomości. Ale właśnie ta nieugięta wola poznania – cecha, która czyni go szlachetnym – staje się narzędziem jego zagłady.

Katharsis – litość i trwoga

Według Arystotelesa celem tragedii jest katharsis (gr. κάθαρσις – oczyszczenie) – wzbudzenie w widzach litości i trwogi, a następnie oczyszczenie z tych uczuć. Los Edypa w pełni realizuje ten cel.

Litość budzimy wobec Edypa, ponieważ:

  • Jego cierpienie jest niewspółmierne do jakiejkolwiek osobistej winy – popełnił zbrodnie nieświadomie
  • Starał się uniknąć przepowiedni, działając z najlepszych pobudek
  • Był dobrym władcą, kochającym mężem i ojcem
  • Jego los jest podobny do naszego – każdy człowiek może paść ofiarą nieświadomości i przeznaczenia

Trwogę odczuwamy, ponieważ:

  • Los Edypa pokazuje, że nikt nie jest bezpieczny przed wyrokami przeznaczenia
  • Nawet najszczęśliwszy człowiek może w jednej chwili stracić wszystko
  • Mądrość i cnota nie chronią przed tragedią
  • Nie znamy własnej przyszłości ani w pełni własnej przeszłości

Chór formułuje przesłanie tragedii w słowach końcowych: „A więc bacząc na ostatni bytu ludzi kres i dolę, śmiertelnika tu żadnego zwać szczęśliwym nie należy, aż bez cierpień i bez klęski krańców życia nie przebieży".

Godność w upadku

To, co czyni Edypa naprawdę wielkim bohaterem tragicznym, to sposób, w jaki przyjmuje swój los. Nie szuka wymówek, nie próbuje zrzucić winy na bogów czy przeznaczenie, nie błaga o litość. Przyjmuje odpowiedzialność za swoje czyny, nawet jeśli były one wynikiem nieświadomości.

Edyp sam wymierza sobie karę – oślepia się własnymi rękami. Wyjaśnia swój czyn: „Apollo, on to sprawił, przyjaciele. On był przyczyną mej męce. Na oczy własne targnęły się ręce. Bo cóż wzrok jeszcze użyczy temu, co widząc, nie dojrzy słodyczy?". Rozróżnia tu między przyczyną zewnętrzną (Apollo, przeznaczenie) a własnym działaniem. Bogowie sprawili, że popełnił zbrodnie, ale karę wymierzył sobie sam.

Nawet w otchłani nieszczęścia Edyp potrafi myśleć o innych – martwi się o los swoich córek i błaga Kreona o opiekę nad nimi: „bym żył, gdzież dadzą, a wam z ręki losu lepsze niż ojcu przypadło tu życie". Ta troska o bliskich, nawet w momencie własnej zagłady, świadczy o wielkości jego charakteru.

Podsumowanie – uniwersalne przesłanie tragedii

Edyp jako bohater tragiczny wpisuje się w krąg postaci literackich dowodzących, że człowiek jest igraszką w rękach losu. Nie stanowi sam o sobie, nie powinien cieszyć się swym szczęściem, bo jest ono ulotne. Jest tylko marionetką, zabawką w teatrze świata (topos theatrum mundi). Nie może uciec przed swoim przeznaczeniem.

Tragedia Edypa jest tragedią ludzkiej kondycji. Jego historia pokazuje, że:

  • Człowiek, nawet najbardziej inteligentny i szlachetny, jest bezsilny wobec sił, które go przerastają
  • Nie można poznać swojej przyszłości ani w pełni zrozumieć swojej przeszłości, dopóki nie jest za późno
  • Dążenie do prawdy może być zarazem największą cnotą i przyczyną zagłady
  • Pycha – przekonanie, że można oszukać przeznaczenie – prowadzi do upadku
  • Nawet nieświadomie popełnione zbrodnie mają swoje konsekwencje
  • Prawdziwa wielkość objawia się w sposobie, w jaki przyjmujemy swój los

Edyp pozostaje jedną z najbardziej poruszających postaci w dziejach literatury – człowiekiem, który chciał odmienić przeznaczenie i przegrał, ale zachował godność nawet w upadku. Jego historia, choć opowiedziana ponad dwa i pół tysiąca lat temu, wciąż przemawia do współczesnego odbiorcy, stawiając odwieczne pytania o wolność, odpowiedzialność i sens ludzkiego losu.