Charakterystyka Vautrina (Jakuba Collin) – z cytatami
Spis treści (7)
Kim jest Vautrin
Vautrin to jedna z najbardziej fascynujących i mrocznych postaci „Komedii ludzkiej”. W pensjonacie pani Vauquer uchodzi za czterdziestoletniego, jowialnego, rubasznego byłego kupca — barczystego mężczyznę o rudych, farbowanych włosach, który „zna wszystko”, pożycza pieniądze i naprawia zamki. Za tą maską dobrodusznego gbura kryje się jednak zbiegły galernik i przestępca o nazwisku Jakub Collin, przezywany Trompe-la-Mort („Wystrychnij-śmierć”), bankier i doradca świata zbrodni — tzw. Towarzystwa Dziesięciu Tysięcy. Vautrin jest w powieści kusicielem i zarazem najprzenikliwszym demaskatorem obłudy społeczeństwa.
Maska i tajemnica
Od początku Balzac otacza Vautrina aurą zagadki. Jego pozorna dobroduszność skrywa przerażającą głębię: stanowcze, przenikliwe spojrzenie budzi lęk, a z pasją godną satyryka natrząsa się on z prawa i chłoszcze zakłamanie wyższych sfer. Nikt nie potrafi przeniknąć jego myśli, choć on sam odgaduje cudze sekrety. Ta dwoistość — jowialny „papa Vautrin” i lodowaty „artysta zbrodni” — czyni go postacią demoniczną, nieraz porównywaną do szatana-kusiciela.
Filozofia Vautrina — cynizm i relatywizm
Vautrin jest ideologiem powieści — to on wykłada Rastignacowi najostrzejszą diagnozę społeczeństwa. Głosi konsekwentny relatywizm moralny:
Nie ma na świecie zasad, są tylko wypadki.
Dowodzi, że uczciwość do niczego nie prowadzi, a wybić się można tylko przez genialność albo zepsucie; że świat jest dżunglą, w której trzeba działać z bezwzględną siłą:
Trzeba wpaść w tłum ludzi jak kula armatnia lub wśliznąć się cicho [jak zaraza].
Jego pogarda dla ludzi jest totalna — dzieli ich na silnych, którzy są „wszystkim”, i miernych, którzy są „niczym”:
[...] człowiek jest wszystkim lub niczym. Jest mniej niż niczym, gdy się nazywa Poiret; można go rozetrzeć jak pluskwę, płaski jest i śmierdzi.
W tej filozofii kryje się ziarno prawdy — Vautrin trafnie obnaża hipokryzję świata, w którym zbrodnia w białych rękawiczkach uchodzi za cnotę. Dlatego jego cynizm jest tak niebezpieczny: jest logiczny.
Pokusa — zbrodnicza propozycja
Rolą Vautrina w fabule jest kuszenie Rastignaca. Proponuje mu małżeństwo z ubogą Wiktoryną Taillefer, która pokochała studenta. Obecnie jest ona wydziedziczona, ale gdyby jej brat zginął, cała fortuna ojca-milionera przypadłaby jej. Vautrin podejmuje się usunąć brata w zaaranżowanym pojedynku (rękami hrabiego Franchessiniego) — w zamian za prowizję. Rastignac ma tylko zalecać się do dziewczyny. To kluczowa pokusa moralna powieści: droga do fortuny przez cudzą śmierć. Vautrin przekonuje studenta, że różnica między jego zbrodnią a przyszłymi podłościami Rastignaca jest tylko taka, że „tam obejdzie się bez krwi, a tu bez niej obejść się nie może”. Choć plan zostaje zrealizowany (brat Wiktoryny ginie), Rastignac nie zdobywa się na przyjęcie tej drogi.
Demaskacja i aresztowanie
Vautrina gubi zdrada: panna Michonneau, przekupiona przez policję i urażona jego drwinami, podaje mu narkotyk wywołujący fałszywy atak apopleksji i odsłania na jego ramieniu piętno galernika. W scenie aresztowania Balzac ukazuje jego pełną, przerażającą wielkość — najpierw wybuch dzikiej furii, potem błyskawiczne opanowanie i godne poddanie się. Collin nie kaja się; przeciwnie, oskarża zakłamane społeczeństwo, stawiając się wyżej od uczciwych z pozoru mieszczan:
Na naszym ramieniu mniej jest hańby, niż w waszym sercu, niedołężne członki zgangrenowanego towarzystwa: najlepszy z was nie mógł mi się oprzeć.
Odwołuje się przy tym do Jana Jakuba Rousseau, nazywając siebie buntownikiem protestującym „przeciw kłamstwu ustaw społecznych”. Żegnając Rastignaca, deklaruje trwałą, dwuznaczną przyjaźń:
[...] pamiętaj, żem ci zostawił szczerego przyjaciela.
Znaczenie postaci
Vautrin pełni w powieści kilka funkcji naraz. Jest kusicielem (odpowiednikiem szatana testującego bohatera), rezonerem (ustami którego Balzac wypowiada gorzką prawdę o społeczeństwie) oraz czarnym charakterem o tragicznej wielkości. Jego cynizm nie jest pustą pozą — to spójna filozofia zrodzona z buntu wobec niesprawiedliwości świata, w którym pieniądz i pozycja są ważniejsze od moralności. Zestawiony z bezinteresownym Goriotem i rozdartym Rastignakiem, Vautrin dopełnia galerię postaw wobec świata: skoro miłość (Goriot) prowadzi do klęski, a uczciwa praca (Bianchon) do nędzy — pozostaje bunt i zbrodnia. To, że Rastignac tej drogi nie wybiera, a jednak przyjmuje wiele z prawd Vautrina, jest jedną z głównych dwuznaczności powieści.
Vautrin (Jakub Collin) — cechy w pigułce
- Podwójna tożsamość — jowialny „papa Vautrin” i zbiegły galernik Trompe-la-Mort
- Przenikliwość i inteligencja — odgaduje cudze sekrety, panuje nad ludźmi siłą woli
- Cynizm i relatywizm moralny — „nie ma zasad, są tylko wypadki”
- Rola kusiciela — proponuje Rastignacowi zbrodniczą drogę do fortuny
- Bezwzględność — dla niego „zabić człowieka” niewiele znaczy
- Tragiczna wielkość — w aresztowaniu ujawnia siłę i godność buntownika
- Funkcja rezonera — jego ustami Balzac demaskuje obłudę społeczeństwa