MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Hrabiego Horeszki z cytatami

Spis treści (7)

Hrabia to jedna z najbarwniejszych i najbardziej ironicznie potraktowanych postaci „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Bogaty, ekscentryczny młodzieniec, zakochany w gotyckich murach, angielskiej modzie i malowniczych widokach, wnosi do soplicowskiego świata ton romantycznej egzaltacji, który narrator obserwuje z wyraźnym przymrużeniem oka. To właśnie jego upór o stary zamek Horeszków napędza znaczną część fabuły, a jego romantyczny zapał prowadzi szlachtę do zajazdu na Soplicowo. Charakterystyka Hrabiego pozwala zobaczyć, jak Mickiewicz portretuje pozę romantyka i jak zderza ją ze zdrowym, przyziemnym światem Tadeusza.

Kim jest Hrabia

Hrabia jest dalekim krewnym Horeszków po kądzieli, ostatnim potomkiem tego możnego niegdyś rodu, który po mieczu już wygasł. Pochodzi z bogatej, pańskiej rodziny, co narrator podkreśla jako źródło powszechnego szacunku, jakim cieszy się w okolicy mimo swoich dziwactw. Jego majątek pozwala mu utrzymywać liczną służbę ubraną na modłę angielską oraz prowadzić życie pełne fantazji i wojaży.

Narrator przedstawia go jako pana z prapradziadów, hojnego i przychylnego wobec otoczenia, choć zarazem człowieka, któremu czegoś brakuje w sposobie patrzenia na świat. To bohater postawiony na uboczu codziennej krzątaniny Soplicowa, żyjący raczej wyobraźnią niż gospodarskim rozsądkiem.

Szanowano go przecież, bo pan z prapradziadów,
Bogacz, dobry dla chłopów, ludzki dla sąsiadów,
Nawet dla Żydów.

Romantyk i ekscentryk

Najbardziej rzucającą się w oczy cechą Hrabiego jest jego romantyczna wrażliwość połączona z dziwactwem. Lubuje się w widokach niezwykłych i nowych, które nazywa romansowymi, sam siebie uważa za człowieka o głowie romansowej. Narrator nie pozostawia jednak złudzeń co do oceny tej postawy i wprost nazywa go wielkim dziwakiem, którego zachowanie budzi wśród sąsiadów pobłażliwe rozbawienie.

Mickiewicz buduje ten portret na serii ironicznych porównań. Hrabia potrafi w środku polowania zatrzymać się i z żałością spoglądać w niebo albo godzinami siedzieć nieruchomo nad strumieniem. Te obrazy, choć mają oddawać poetycką duszę bohatera, brzmią komicznie i ujawniają dystans narratora wobec romantycznej pozy.

Hrabia lubił widoki niezwykłe i nowe,
Zwał je romansowymi; mawiał, że ma głowę
Romansową: w istocie był wielkim dziwakiem.
Nieraz, pędząc za lisem albo za szarakiem,
Nagle stawał i w niebo poglądał żałośnie,
Jak kot, gdy ujrzy wróble na wysokiej sośnie.

Ekscentryzm Hrabiego widać też w jego upodobaniu do cudzoziemszczyzny, zwłaszcza do angielskiej mody. Pojawia się w długim, białym surducie angielskiego kroju, a jego służących, ubranych w wymyślne stroje, każe nazywać dżokejami. Jest też malarzem amatorem, który wszędzie nosi przy sobie papier i ołówek, by szkicować malownicze sceny. Gdy natyka się na Tadeusza i Telimenę, zamiast po prostu im się przyjrzeć, traktuje ich jak kompozycję do obrazu.

Rozpiąwszy kartkę, widać, że obraz malował,
Mówiąc sam z sobą: «Jakbyś umyślnie grupował:
Ten na głazie, ta w trawie; grupa malownicza!
Głowy charakterowe! z kontrastem oblicza!»

Spór o zamek Horeszków

Wątek, który najsilniej wiąże Hrabiego z główną intrygą utworu, to spór o stary zamek Horeszków. Jako daleki krewny rodu i sąsiad Sopliców, Hrabia upodobał sobie zrujnowane mury, twierdząc, że są gotyckiej architektury, choć Sędzia dowodził z dokumentów, że budował je majster z Wilna, a nie żaden Got. Ta różnica zdań jest charakterystyczna dla całej postaci, bo Hrabia ceni w zamku nie jego rzeczywistą historię, lecz romantyczny urok ruiny.

Gdy obie strony uparły się przy swoim, rozpoczął się ciągnący się latami proces, prowadzony kolejno w coraz wyższych instancjach. Spór o zamek staje się tłem dla dawnej, krwawej waśni Horeszków z Soplicami, sięgającej zabójstwa Stolnika, i to właśnie on wciąga Hrabiego w sam środek konfliktu rodzin.

Lecz Hrabia, sąsiad bliski, gdy wyszedł z opieki,
Panicz bogaty, krewny Horeszków daleki,
Przyjechawszy z wojażu upodobał mury,
Tłumacząc, że gotyckiej są architektury;
Choć Sędzia z dokumentów przekonywał o tem,
Że architekt był majstrem z Wilna, nie zaś Gotem.

Decydujący wpływ na zaangażowanie Hrabiego ma Gerwazy, wierny sługa dawnych panów zamku. To on rozpala w młodym paniczu poczucie, że broni rodowego honoru Horeszków, opowiadając mu o dawnej świetności rodu i o krzywdach wyrządzonych przez Sopliców. Pod wpływem tych opowieści chłodny spór majątkowy zmienia się w oczach Hrabiego w romantyczną sprawę honoru, pełną dramatycznych scen, których tak bardzo łaknie jego wyobraźnia.

«O! — krzyknął Hrabia, ręce podnosząc do góry —
Dobre miałem przeczucie, żem lubił te mury!
Choć nie wiedziałem, że w nich taki skarb się mieści,
Tyle scen dramatycznych i tyle powieści!»

Uczucia: Telimena i Zosia

W sferze uczuć Hrabia okazuje się równie niestały, co w swoich zainteresowaniach. Początkowo zwraca uwagę na Telimenę, kobietę światową i obytą, z którą łączy go wspólne upodobanie do salonowego stylu i romantycznej konwencji. Ten flirt nie ma jednak głębi i szybko ustępuje miejsca nowej fascynacji.

Kiedy Hrabia dostrzega młodziutką Zosię pasącą drób w wiejskim ogródku, jego wyobraźnia natychmiast przekształca ten zwyczajny obraz w malowniczą, niemal sielankową scenę. Widzi w dziewczynie tajemniczą nimfę, a nie po prostu wychowanicę. To przeniesienie uczuć z Telimeny na Zosię pokazuje, że Hrabia zakochuje się raczej w obrazach i nastrojach niż w konkretnych osobach.

Charakterystyczne jest to, że Hrabia patrzy na ukochaną przez pryzmat sztuki i literatury. Obawia się nawet, że jeśli podejdzie bliżej, czarowne widowisko zniknie albo okaże się czymś zwyczajnym. Ta postawa odsłania istotę jego uczuciowości, w której zachwyt estetyczny przeważa nad prawdziwą bliskością. Ostatecznie to Tadeusz, a nie Hrabia, zdobywa serce Zosi, a romantyczny adorator zostaje z niczym.

«Miałożby to cudowne, śliczne widowisko
Zginąć albo zmienić się, gdy podejdę blisko?
Ten aksamit traw, będzież to mak i botwinie?
W nimfie tej czyż obaczę jaką ochmistrzynię?»

Hrabia w zajeździe i bitwie

Romantyczny zapał Hrabiego znajduje ujście w czynie, gdy daje się namówić na zajazd na Soplicowo. Plan zbrojnego najazdu, przedstawiony mu przez Gerwazego, trafia w jego upodobanie do dramatycznej, rycerskiej przygody. Hrabia przyjmuje go z entuzjazmem, widząc w nim coś bardziej pociągającego niż nudny spór adwokacki i nazywając całe przedsięwzięcie gotycko-sarmackim, co znów łączy jego dwie wielkie fascynacje, średniowieczną gotyczyznę i szlachecką tradycję.

«Brawo! — rzekł Hrabia — plan twój, gotycko-sarmacki
Podoba się mi lepiej niż spór adwokacki.
Wiesz co? na całej Litwie narobim hałasu»

Zajazd, początkowo będący awanturniczą wyprawą zwaśnionej szlachty, przeradza się jednak w wydarzenie o znaczeniu narodowym. Gdy do dworu wkraczają Moskale, dawni przeciwnicy łączą się przeciw wspólnemu wrogowi. W bitwie z Rosjanami Hrabia dowodzi konnym oddziałem, a jego brawura, dotąd kierowana ku romantycznym mrzonkom, zyskuje realne, patriotyczne ujście. To moment, w którym poza romantyka przekształca się w rzeczywiste męstwo, choć Mickiewicz pozostawia bohatera raczej w roli efektownego dowódcy niż głównego sprawcy zwycięstwa.

Po bitwie Hrabia, podobnie jak Tadeusz, opuszcza kraj i udaje się na emigrację, by służyć sprawie narodowej. W ten sposób jego osobista, ekscentryczna historia wpisuje się w szerszy, zbiorowy los polskiej szlachty u progu wojny napoleońskiej.

Funkcja postaci, ironiczny portret romantyka

Hrabia pełni w utworze przede wszystkim funkcję ironicznego portretu romantyka. Mickiewicz, sam jeden z największych poetów romantyzmu, z czułym dystansem pokazuje przesadę i sztuczność romantycznej pozy, gdy oderwie się ona od realnego życia. Egzaltacja Hrabiego, jego skłonność do widzenia świata przez pryzmat literatury i malarstwa, niestałość uczuć oraz zamiłowanie do cudzoziemszczyzny zostają wystawione na łagodną kpinę.

Wyrazistym narzędziem tej charakterystyki jest kontrast z Tadeuszem. Tam, gdzie Hrabia marzy i pozuje, Tadeusz działa zdrowo i naturalnie, zakorzeniony w rodzimej tradycji i w realnym świecie. To Tadeusz, a nie romantyczny adorator, zdobywa Zosię i znajduje swoje miejsce w społeczności Soplicowa. Zestawienie obu młodzieńców staje się głosem w sporze o to, jaka postawa wobec świata jest bardziej wartościowa.

Hrabia nie jest jednak postacią jednoznacznie negatywną. Jego romantyczny zapał, choć śmieszny w sprawach miłosnych i sąsiedzkich, w decydującej chwili przekuwa się w odwagę w obronie ojczyzny. Mickiewicz pokazuje w ten sposób, że nawet poza i fantazja mogą znaleźć szlachetne ujście, gdy pojawia się sprawa większa niż osobiste kaprysy. Hrabia łączy więc komizm z sympatią, a jego portret jest zarówno krytyką, jak i pobłażliwym pożegnaniem pewnego typu romantycznej wrażliwości.

Podsumowanie

Hrabia Horeszko po kądzieli to postać, w której Mickiewicz zawarł cały zespół cech romantycznego marzyciela, oddanych z ciepłą ironią. Bogaty dziwak rozkochany w gotyckich ruinach, angielskiej modzie i malowniczych widokach, niestały w uczuciach wobec Telimeny i Zosi, daje się wciągnąć w spór o zamek i w zajazd na Soplicowo, a w bitwie z Moskalami dowodzi jazdą i kończy jako emigrant.

W całości utworu Hrabia spełnia rolę kontrastu wobec zdrowego, przyziemnego Tadeusza i nośnika autorefleksji nad romantyzmem. Jest figurą pozy i egzaltacji, ale też bohaterem, którego zapał ostatecznie służy sprawie narodowej. Dzięki temu połączeniu kpiny i sympatii Hrabia pozostaje jedną z najbardziej pamiętnych, barwnych postaci „Pana Tadeusza”.

📝 Sprawdź wiedzę

Rozwiąż test z lektury „Pan Tadeusz"

Pytania o bohaterów, motywy i wydarzenia — sprawdź, ile zapamiętałeś z „Pan Tadeusz".