MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Charakterystyka Nerona

Spis treści (8)

Neron to w „Quo Vadis” Henryka Sienkiewicza postać, wokół której obraca się cały zepsuty, pogański świat powieści. Nie jest głównym bohaterem — tym są Winicjusz i Ligia — ale to jego kaprys decyduje o życiu i śmierci wszystkich pozostałych. Sienkiewicz nie musiał go zmyślać: historyczny Neron, cesarz rzymski panujący w latach 54–68 n.e., dostarczył pisarzowi gotowego materiału na portret władzy, która straciła wszelkie hamulce. Powieściowy cezar jest jednak czymś więcej niż tyranem z kroniki — to studium człowieka, w którym nieograniczona władza połączyła się z chorobliwą próżnością artysty.

Dla matury Neron jest wdzięcznym tematem, bo pozwala omówić kilka wielkich problemów naraz: deprawującą siłę władzy absolutnej, konflikt cywilizacji pogańskiej z chrześcijaństwem oraz motyw tyrana i motyw artysty w jednej osobie. Wszystkie cytaty w tym opracowaniu pochodzą wprost z tekstu powieści.

Portret zewnętrzny — twarz małpy pod czołem półboga

Sienkiewicz wprowadza wygląd Nerona nie od razu, lecz przez oczy przerażonej Ligii, która widzi cezara po raz pierwszy na uczcie. Ten zabieg jest celowy: poznajemy władcę świata tak, jak widzi go ktoś czysty i bezbronny. Dziewczyna spodziewała się okropnego, skamieniałego oblicza — a zobaczyła coś groźnego i śmiesznego zarazem.

Narrator o pierwszym wrażeniu Ligii:

wielką, osadzoną na grubym karku głowę, straszną wprawdzie, ale niemal śmieszną, albowiem podobną z daleka do głowy dziecka.

Kluczem do tego opisu jest kontrast, na którym Sienkiewicz opiera cały portret. W czole cezara jest jeszcze coś wielkiego, „olimpijskiego”, znamię przypisanej mu wszechmocy. Ale poniżej tego czoła kryje się twarz zupełnie innego rzędu — i to zderzenie majestatu z ohydą jest istotą postaci.

Narrator o twarzy Nerona:

pod tym czołem półboga mieściła się twarz małpy, pijaka i komedianta, próżna, pełna zmiennych żądz, zalana mimo młodego wieku tłuszczem, a jednak chorobliwa i plugawa.

Gdy cezar odejmuje od oka szmaragd, przez który krótkowzrocznie mruży się na świat, Ligia dostrzega w jego spojrzeniu rzecz najgorszą — pustkę. To nie jest wzrok inteligenta ani nawet okrutnika myślącego o zbrodni; to spojrzenie martwe, bez śladu wewnętrznego życia.

Narrator o oczach cezara:

wypukłe, niebieskie oczy, mrużące się pod nadmiarem światła, szkliste, bez myśli, podobne do oczu umarłych.

Wygląd zewnętrzny jest u Sienkiewicza czytelnikiem duszy. Otyłość mimo młodego wieku, karykaturalnie dziecinna głowa, martwe oczy — wszystko to zapowiada charakter, w którym potęga idzie w parze z małością, a boskie roszczenia z fizyczną i moralną degrengoladą.

Cezar-artysta — próżność silniejsza niż wszystko

Najważniejszym rysem powieściowego Nerona nie jest okrucieństwo, lecz próżność. Cezar uważa się przede wszystkim za artystę — poetę, śpiewaka i woźnicę — i to pragnienie podziwu dla własnej sztuki organizuje całe jego postępowanie. Władza polityczna jest dla niego tylko narzędziem, które ma zdobyć mu poklask. Dwór to publiczność, a każda uczta — koncert, na którym nikomu nie wolno okazać znudzenia.

Ta hierarchia wartości — sztuka ponad ludzkim życiem — obnaża się najpełniej podczas pożaru Rzymu, gdy Neron śpiewa na łukach wodociągu, patrząc na płonące miasto. Sienkiewicz jednym zdaniem oddaje, co naprawdę siedzi w duszy cezara w chwili narodowej klęski.

Narrator o Neronie w czasie pożaru:

Nienawidził tego miasta, nienawidził jego mieszkańców, kochał tylko swe pieśni i wiersze

Stojąc z lutnią w purpurowym płaszczu i wieńcu ze złotych laurów, cezar nie myśli o ginących poddanych — myśli o efekcie, jaki wywrze na słuchaczach. To postawa aktora, dla którego rzeczywistość istnieje wyłącznie jako tworzywo do wzruszania publiczności.

Narrator o myślach śpiewającego cezara:

z myślą nie o ginącej ojczyźnie, ale o postawie i patetycznych słowach, którymi by najlepiej wielkość klęski mógł oddać, obudzić największy podziw i najgorętsze zyskać oklaski.

To właśnie estetyka wywrócona do góry nogami: piękno pieśni ważniejsze niż istnienie miasta. Neron nie jest cynikiem, który wie, że czyni zło — jest kimś groźniejszym: człowiekiem, który autentycznie nie odczuwa cudzego cierpienia, dopóki nie da się z niego zrobić poematu.

Podpalenie Rzymu — zbrodnia dla widowiska

Pożar Rzymu to kulminacyjny dowód, do czego prowadzi połączenie władzy absolutnej z artystyczną megalomanią. W powieści winę za katastrofę Sienkiewicz przypisuje wprost cezarowi: Neron, znudzony koniecznością opisywania pożarów miast, których nigdy nie widział, chce zobaczyć prawdziwą pożogę, by dokończyć swój poemat o zagładzie Troi. Gdy podczas uczty w Ancjum dociera do niego wieść o płonącej stolicy, jego reakcja nie jest reakcją władcy — jest reakcją poety, który dostał wymarzony temat.

Neron na wieść o pożarze:

Ujrzę płonące miasto i skończę Troikę.

W tym jednym zdaniu mieści się cała jego skala wartości. Ginące setki tysięcy ludzi to dla cezara nie tragedia, lecz inspiracja i widowisko. Neron celowo zwleka z przyjazdem, by ujrzeć pożar w nocy — w najbardziej malowniczej scenerii — a przed wjazdem do miasta ćwiczy z tragikiem gesty i mimikę, spierając się o to, czy ma podnieść jedną rękę, czy obie. Zbrodnia zamienia się w reżyserowany spektakl.

Ta scena czyni z Nerona figurę uniwersalną — obraz władcy, dla którego państwo jest prywatną scenografią, a poddani statystami. Nieprzypadkowo to właśnie „granie na lutni podczas pożaru Rzymu” stało się w kulturze synonimem obojętności rządzących wobec cierpienia rządzonych.

Kozioł ofiarny — prześladowania chrześcijan

Gdy po pożarze lud zaczyna oskarżać samego cezara, Neron staje przed realnym niebezpieczeństwem — buntu tłumu i pretorianów. Jego reakcja odsłania kolejny rys charakteru: tchórzliwe okrucieństwo, które szuka ofiary zastępczej. Zamiast wziąć na siebie odpowiedzialność, cezar potrzebuje winnych, na których mógłby skierować gniew ludu.

Narrator o poszukiwaniu winnych:

szukał bowiem w duszy ofiary, która by naprawdę mogła zaspokoić gniew ludu, i znalazł ją.

Ofiarą stają się chrześcijanie — niewielka, pogardzana wspólnota, którą łatwo obarczyć zbrodnią. Rozpoczyna się jedno z najstraszliwszych prześladowań w dziejach, przedstawione przez Sienkiewicza w scenach igrzysk i palenia ludzi jako żywych pochodni w ogrodach cezara. To, co u innego tyrana byłoby zwykłym mordem politycznym, u Nerona znów zamienia się w rozrywkę. Podczas kaźni cezar objeżdża ogrody na złoconej kwadrydze, w stroju woźnicy, i przygląda się konającym ze znawstwem estety.

Narrator o Neronie wśród płonących ofiar:

Chwilami zatrzymywał się, by przypatrzeć się dokładniej czy to jakiej dziewicy, której łono poczynało skwierczeć w płomieniu, czy wykrzywionej przez konwulsje twarzy dziecka

Sienkiewicz z rozmysłem zestawia okrucieństwo cezara z jego boskimi roszczeniami. W blaskach ognia, w wieńcu zwycięzcy, Neron wydaje się tłumowi olbrzymem — potworną parodią bóstwa.

Narrator o cezarze nad płonącymi ofiarami:

W twarzy i przymrużonych oczach miał uśmiech i jaśniał nad ludźmi jak słońce albo jak bóstwo straszne, ale wspaniałe i potężne.

Ten kontrast — męczennicy śpiewający na cześć Chrystusa wśród płomieni i cezar zabawiający się ich agonią — jest jądrem ideowym powieści. Neron reprezentuje siłę, która wydaje się niezwyciężona, a jednak przegra z bezbronnymi, bo za nią nie stoi żadna prawda, tylko strach i próżność.

Tchórz pod maską wszechmocy

Pozorna wszechmoc Nerona kryje w sobie zasadniczą słabość — tchórzostwo. Cezar, który jednym słowem skazuje na śmierć tysiące, sam boi się każdego, kto ma realną siłę. Najlepiej pokazuje to jego relacja z prefektem pretorii Tygellinem. Gdy Neron w gniewie chce obarczyć go winą za pożar, Tygellinus nie ustępuje — bo doskonale zna naturę swego pana.

Narrator o pewności Tygellina:

znając tchórzostwo Nerona był pewien, że ów władca świata nigdy nie poważy się podnieść przeciw niemu ręki.

To zdanie odsłania mechanizm rządów cezara: jest bezwzględny wobec słabych i uległy wobec silnych. Okrucieństwo wobec chrześcijan, dzieci i bezbronnych ofiar jest odwrotną stroną lęku — Neron mści się na tych, których się nie boi, bo nie umie zapanować nad tymi, którzy naprawdę mogliby mu zagrozić. Ta konstrukcja czyni z niego postać nie tyle demoniczną, ile żałosną: tyran, który jest niewolnikiem własnego strachu i cudzej opinii.

Śmierć tyrana — „Jakiż artysta ginie!”

Koniec Nerona jest logicznym dopełnieniem jego portretu. Gdy legiony ogłaszają cesarzem Galbę, a senat skazuje Nerona na śmierć, opuszczony przez wszystkich cezar ucieka do podmiejskiej willi. Nawet w obliczu zagłady nie potrafi wyjść z roli aktora — traktuje własną śmierć jak ostatnią, najbardziej patetyczną scenę tragedii, w której gra pierwszą rolę. Do końca jest zajęty nie tym, że umiera, lecz tym, jak wypadnie.

Neron przed śmiercią:

Jakiż artysta ginie!

To słynne zdanie (historyczne „Qualis artifex pereo”) jest kwintesencją postaci: w chwili, gdy powinien myśleć o rzeszach swoich ofiar, cezar żałuje wyłącznie tego, że świat traci jego rzekomy talent. A jednak nawet tej ostatniej roli nie umie dograć — brakuje mu odwagi, by samemu zadać sobie cios.

Narrator o ostatnich chwilach cezara:

kłuł się tylko dłonią bojaźliwą i widać było, że nigdy nie ośmieli się zagłębić ostrza.

Nóż wbija mu ostatecznie w gardło wyzwoleniec Epafrodyt. Tak umiera pan świata: tchórzliwie, we własnym strachu, do końca pozerski i do końca niezdolny do żadnego prawdziwego czynu. Śmierć Nerona jest przeciwieństwem godnej śmierci Petroniusza i heroicznej śmierci chrześcijan — to koniec bez wielkości, obnażający pustkę, którą przez całe życie maskował przepychem i pozą.

Neron a Petroniusz — dwa oblicza pogańskiego Rzymu

Postać Nerona najpełniej rozumie się w zestawieniu z Petroniuszem — i to zestawienie jest gotowym tematem maturalnym. Obaj są estetami, obaj żyją kultem piękna, obaj należą do świata, który odchodzi. Różnica jest jednak zasadnicza: Petroniusz ma prawdziwy smak i inteligencję, potrafi kochać i umiera z godnością; Neron ma tylko pretensje do sztuki, a pod nimi — próżność, okrucieństwo i strach.

Petroniusz jest arystokratą ducha, który przypadkiem służy błaznowi; Neron — błaznem, który przypadkiem rządzi światem. Ich konflikt kończy się przymusową śmiercią Petroniusza, ale to cezar wychodzi z tej konfrontacji moralnie zdruzgotany — jego pożegnalny list, w którym esteta wyśmiewa cezara jako artystę, rani Nerona bardziej niż jakikolwiek zarzut zbrodni. W ten sposób Sienkiewicz pokazuje, że nawet w obrębie pogańskiego świata istnieje hierarchia wartości, a Neron znajduje się na jej samym dnie.

Neron w „Quo Vadis” — podsumowanie i znaczenie maturalne

Neron jest w „Quo Vadis” ucieleśnieniem władzy absolutnej pozbawionej wszelkich hamulców moralnych. Sienkiewicz zbudował go z kilku dominujących cech: chorobliwej próżności artysty, okrucieństwa wobec słabych, tchórzostwa wobec silnych oraz całkowitej niezdolności do współczucia. To tyran, ale tyran szczególny — nie zimny strateg, lecz pozer i komediant, dla którego cały świat jest sceną, a ludzie tłem dla jego popisów.

Na maturze postać Nerona warto przywołać przy tematach: deprawujący wpływ władzy, motyw tyrana, konflikt kultury antycznej z chrześcijaństwem, artysta i sztuka wobec moralności, a także przy analizie powieści historycznej jako gatunku. Kontrast między potęgą cezara a jego wewnętrzną pustką ilustruje główną myśl utworu: sama siła, choćby nieograniczona, przegrywa z wartościami, których nie potrafi zniszczyć.

Chcesz sprawdzić, czy umiesz wykorzystać postać Nerona na maturze? Przećwicz zadania maturalne z tej lektury na stronie matury-online.pl/zadania/polski/quo-vadis.