MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%

Kreacja świata przedstawionego w „Sklepach cynamonowych”

Spis treści (7)

Świat przedstawiony w „Sklepach cynamonowych” Brunona Schulza jest jednym z najbardziej niezwykłych i oryginalnych w polskiej literaturze. To rzeczywistość oniryczna, rządząca się logiką snu, w której czas i przestrzeń tracą swoją stałość, przedmioty ożywają, a granica między jawą a marzeniem zostaje zatarta. Analiza sposobu, w jaki Schulz kreuje ten świat, pozwala zrozumieć nowatorstwo jego prozy oraz istotę mityzacji rzeczywistości. Poniżej omówione zostały najważniejsze, charakterystyczne cechy tego niezwykłego, Schulzowskiego świata przedstawionego.

Oniryczny charakter świata

Podstawową cechą świata przedstawionego u Schulza jest jego oniryczność — podobieństwo do snu. Wydarzenia toczą się według logiki marzenia sennego, w którym nic nie jest pewne, przestrzeń jest płynna, a zdarzenia następują bez wyraźnych związków przyczynowo-skutkowych. Nocna wędrówka chłopca-narratora przez miasto ma charakter sennej wizji: bohater trafia do coraz to nowych, nieznanych miejsc, spotyka tajemnicze postacie, przeżywa niezwykłe przygody. Ta oniryczność sprawia, że świat „Sklepów cynamonowych” jest jednocześnie realny i nierzeczywisty — osadzony w konkretnym miasteczku, a zarazem przekształcony przez wyobraźnię w krainę magii i tajemnicy. Znamienne, że narrator nigdy nie dziwi się nadprzyrodzonym zjawiskom — przyjmuje je jako coś naturalnego, tak jak przyjmuje się wydarzenia snu. W jego opowieści mówiący koń, ożywające posągi czy mnożące się ulice nie budzą zdumienia ani sprzeciwu, lecz zostają wpisane w porządek świata jako jego oczywiste elementy. Ta akceptacja cudowności jest jedną z najważniejszych cech onirycznej kreacji — świat przedstawiony rządzi się własnymi prawami, które dla bohatera i narratora są w pełni wiarygodne, choć dla czytelnika pozostają magiczne i zaskakujące.

Deformacja czasu

Jednym z najważniejszych elementów kreacji świata jest deformacja czasu. Czas w prozie Schulza nie płynie równomiernie, lecz zachowuje się kapryśnie — przyspiesza, zwalnia, tworzy „węzły” i luki:

Wśród sennych rozmów upływał niepostrzeżenie czas i biegł nierównomiernie, robiąc niejako węzły w upływie godzin, połykając kędyś całe puste interwały trwania.

Czas „robiący węzły” i „połykający całe puste interwały trwania” to obraz charakterystyczny dla logiki snu, w którym chwile mogą się rozciągać lub kurczyć, a między wydarzeniami znikają całe fragmenty. Ta deformacja czasu sprawia, że świat przedstawiony wymyka się prawom fizyki i staje się rzeczywistością rządzoną przez wyobraźnię. Bohater przechodzi z jednej sceny do drugiej „niepostrzeżenie, bez przejścia”, jak we śnie — co dodatkowo wzmacnia oniryczny charakter całej opowieści. Warto zauważyć, że deformacji podlega u Schulza także przestrzeń. Znane miasto zamienia się w labirynt mnożących się, „zwodnych” ulic, a budynki odsłaniają nieznane, tajemnicze wnętrza — jak wtedy, gdy chłopiec, chcąc skrócić drogę przez gmach gimnazjum, trafia niespodziewanie w luksusowe skrzydło dyrektora, a stamtąd wprost na miejski plac. Przestrzeń Schulzowska jest więc równie płynna i nieprzewidywalna jak czas: rozszerza się, kurczy, otwiera ukryte przejścia. Ta wspólna deformacja czasu i przestrzeni sprawia, że świat przedstawiony całkowicie wymyka się prawom zwykłej rzeczywistości.

Groteska i fantastyka

Świat przedstawiony jest pełen elementów groteskowych i fantastycznych. Ożywają w nim przedmioty i martwe okazy, a granica między tym, co żywe, a tym, co nieożywione, ulega zatarciu. Znakomitym przykładem są wypchane zwierzęta ze szkolnego gabinetu, które w magiczną noc wracają do życia:

Podejrzewaliśmy, że były między nimi okazy gabinetu szkolnego, które, choć wypatroszone i łysiejące, uczuwały w tę białą noc w swym pustym wnętrzu głos starego instynktu, głos rui, i wracały do matecznika na krótki, złudny żywot.

Ten groteskowy obraz — wypatroszone, muzealne okazy, które „w swym pustym wnętrzu” czują dawny instynkt i wracają na „złudny żywot” — jest kwintesencją Schulzowskiej fantastyki. Materia jest tu żywa i zdolna do metamorfozy, a świat nieustannie balansuje między realnością a fantazją. Podobnie groteskowe są gipsowe posągi w pracowni profesora Arendta, które ożywają jako „ciżba gipsowych cieni”:

toczyła się za jego głową ciżba gipsowych cieni, fragmentów klasycznych, bolesnych Niobid, Danaid i Tantalidów, cały smutny i jałowy Olimp, więdnący od lat w tym muzeum gipsów.

Martwe gipsowe odlewy antycznych postaci — Niobid, Danaid, Tantalidów — zostają ożywione i obdarzone melancholią, „więdnące od lat” niczym żywe istoty. To znów przykład ożywienia materii i zatarcia granicy między przedmiotem a osobą. Groteska i fantastyka nie są u Schulza celem samym w sobie, lecz narzędziem budowania świata mitycznego, w którym wszystko przenika się i przeobraża. Elementy te wprowadzają też do prozy nutę melancholii i niepokoju — ożywione posągi „więdną”, wypatroszone zwierzęta wiodą jedynie „złudny żywot”, a cudowność świata jest zawsze podszyta przemijaniem i smutkiem.

Świat jako dzieło sztuki

Charakterystyczne dla Schulza jest przedstawianie świata poprzez odwołania do sztuki — malarstwa, grafiki, sztychów. Rzeczywistość jawi się często jako obraz, dzieło plastyczne. Nocny pejzaż zostaje opisany jako kontynuacja grafik profesora Arendta:

Noc powtarzała teraz głęboko po północy te serie nokturnów, sztychów nocnych profesora Arendta, kontynuowała jego fantazje.

Noc jest tu ukazana jako „seria nokturnów, sztychów nocnych” — jakby sama rzeczywistość była dziełem sztuki, kontynuacją artystycznych fantazji. To nie przypadek: Schulz był z wykształcenia i zamiłowania grafikiem, a jego proza jest głęboko naznaczona plastyczną, malarską wyobraźnią. Świat przedstawiony jest u niego nieustannie porównywany do obrazów, rysunków i sztychów, co nadaje mu charakter estetyczny i podkreśla, że jest to rzeczywistość przetworzona przez artystyczną wizję. Postać profesora Arendta, prowadzącego nocne lekcje rysunku, pełna „ezoterycznych uśmiechów” i „aromatu tajemnicy”, jest zresztą figurą artysty-wtajemniczonego — kogoś, kto zna sekret przekształcania rzeczywistości w sztukę. To nieprzypadkowe, że właśnie jego grafiki „kontynuuje” nocny pejzaż: świat i sztuka przenikają się u Schulza tak głęboko, że stają się nierozróżnialne. Rzeczywistość jest dziełem sztuki, a dzieło sztuki — rzeczywistością.

Środki artystyczne

Kreacja świata przedstawionego opiera się u Schulza na bogatych środkach artystycznych. Dominują rozbudowane, wielopiętrowe metafory, personifikacje (ożywianie przedmiotów i zjawisk natury), synestezja (mieszanie wrażeń zmysłowych) oraz niezwykle plastyczne, obrazowe opisy. Język Schulza jest gęsty, poetycki, przeładowany metaforami, co sprawia, że każdy fragment prozy przypomina raczej wiersz niż tradycyjną narrację. Ta wyrafinowana forma jest nieodłącznie związana z treścią: bogaty, wielowarstwowy język odpowiada bogatemu, wielowymiarowemu światu przedstawionemu. To właśnie dzięki językowi zwykła rzeczywistość przeobraża się w olśniewający mit. Charakterystyczne jest też u Schulza zacieranie granic między poszczególnymi porządkami natury. W jego opisach zima miesza się z wiosną („fałszywa wiosna” w środku zimy), martwe zmienia się w żywe, ludzkie w zwierzęce, a przedmioty w istoty. To ciągłe przenikanie się i przekształcanie kategorii tworzy wrażenie świata w stanie nieustannego wrzenia i przemiany. Nic tu nie jest zastygłe ani ostatecznie określone — wszystko pozostaje w ruchu, w procesie stawania się. Ta wizja rzeczywistości jako materii płynnej, nieustannie się przeobrażającej, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych rysów Schulzowskiej wyobraźni i fundamentem jego świata przedstawionego.

Znaczenie

Sposób kreowania świata przedstawionego jest u Schulza nierozerwalnie związany z jego programem mityzacji rzeczywistości. Oniryzm, deformacja czasu i przestrzeni, groteska, fantastyka oraz odwołania do sztuki służą jednemu celowi: przekształceniu zwykłej codzienności w mit, odsłonięciu ukrytej pod jej powierzchnią tajemniczej głębi. Dla maturzysty analiza świata przedstawionego w „Sklepach cynamonowych” to znakomity materiał do rozważań o nowatorstwie prozy XX wieku, o oniryzmie i grotesce jako sposobach obrazowania oraz o związkach literatury ze sztukami plastycznymi. Schulzowski świat jest dowodem, że proza może być równie kunsztowna i wieloznaczna jak poezja. Warto pamiętać, że taka kreacja świata była w literaturze polskiej czymś zupełnie nowym — zrywającym z tradycją realistyczną i otwierającym prozę na wpływy surrealizmu, psychoanalizy i sztuk plastycznych. Schulz udowodnił, że świat przedstawiony nie musi wiernie naśladować rzeczywistości, lecz może być swobodną, twórczą kreacją wyobraźni, rządzącą się własnymi, poetyckimi prawami.

Podsumowanie

Świat przedstawiony w „Sklepach cynamonowych” to rzeczywistość oniryczna, mityczna i zdeformowana — rządzona logiką snu, w której czas płynie nierównomiernie, przestrzeń jest płynna, a przedmioty i martwe okazy ożywają. Groteska, fantastyka i odwołania do sztuki, wsparte bogatym, poetyckim językiem, przekształcają zwykłe miasteczko w krainę cudów. Ta niezwykła kreacja świata, będąca realizacją Schulzowskiej mityzacji rzeczywistości, czyni z „Sklepów cynamonowych” dzieło o wyjątkowej oryginalności — jedno z arcydzieł polskiej prozy dwudziestolecia międzywojennego.

Chcesz sprawdzić znajomość „Sklepów cynamonowych” przed maturą? Przećwicz zadania maturalne z tej lektury na stronie matury-online.pl/zadania/polski/sklepy-cynamonowe.

📝 Sprawdź wiedzę

Rozwiąż test z lektury „Sklepy cynamonowe"

Pytania o bohaterów, motywy i wydarzenia — sprawdź, ile zapamiętałeś z „Sklepy cynamonowe".