MaturaPolski.pl Zdaj polski na 100%
Wiersze Norwida

Wiersze Norwida

Cyprian Kamil Norwid

Cyprian Kamil Norwid (1821–1883) to poeta, którego twórczości współcześni w większości nie zrozumieli — umarł w paryskim przytułku św. Kazimierza, a jego wiersze na dobre odkryto dopiero na przełomie XIX i XX wieku, gdy Zenon Przesmycki (Miriam) wydobył je z rękopisów. Ta „spóźniona sława” nie jest ciekawostką biograficzną, lecz kluczem do jego poezji: Norwid uczynił z niezrozumienia i przemilczenia temat, a maturalny wybór jego liryków — „Bema pamięci żałobny-rapsod”, „Fortepian Chopina”, „Moja piosnka (I)” oraz „Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie” — czyta się jak jeden namysł nad losem wielkości pośród przeciętności.

Norwid pisał inaczej niż wieszczowie romantyzmu, z których cienia się wyłamał. Zamiast płynnej melodii — celowa chropowatość, przemilczenie (znaczące niedopowiedzenie), ironia i gęsta metafora wymagająca od czytelnika myślenia. Jego wiersz „przez próg się kładzie” niełatwo: kondukt Bema stylizowany na pogański pochód wodza, fortepian Chopina wyrzucony na warszawski bruk jako znak, że „Ideał — sięgnął bruku”, łańcuch geniuszy skrzywdzonych przez własne narody w wierszu o Sokratesie. To poezja pojęć — pracy, sztuki doskonałej, ciągłości pokoleń, dojrzewania prawdy „później… lub pierwej”.

Dla maturzysty ten zestaw to nie cztery osobne teksty, lecz spójna szkoła czytania: jak działa aluzja i motto obcojęzyczne, czym jest liryka pojęciowa, jak Norwid dialoguje z antykiem, Biblią i Kochanowskim (czarnoleska „lutnia” w „Mojej piosnce”). Opracowania w tym hubie analizują każdy z wierszy osobno oraz sylwetkę autora i jego nowatorstwo — pokazując, dlaczego twórca „zapoznany” za życia stał się jednym z patronów polskiej nowoczesności.